rozterki dnia codziennego
Blog > Komentarze do wpisu
Nosilo mnie, nosilo...

i wynosilo :)

Dubaj bedzie! Tylko 10 dni w kwietniu, ale przynajmniej mam sie juz na co cieszyc.

W pracy bylo miedzynarodowo w ubieglym tygodniu- wielki Sales Meeting 2008 - zjazd pracownikow z calego swiata. Bardzo lubie takie "wydarzenia" - przez kilka dni mam swoich Polakow, Hiszpanow i Brazylijczykow na zywo. Na zakonczenie sales-tygodnia w piatek byla wielka impreza z tancami do samego rana. Sobota spisana na straty, bo ciezko mi bylo wstac z lozka :)

I znowu zdalam sobie sprawe, ze to co robie na codzien to nie jest moje powolanie. Musze do ludzi, musze rozmawiac, przekonywac, zalatwiac, organizowac- najlepiej w kilku jezykach. Wtedy czuje sie w swoim zywiole. Cos nowego pojawilo sie na horyzoncie- w tym kierunku, ale boje sie zapeszyc,wiec na razie cicho sza :)

I tyle na dzis :)

wtorek, 29 stycznia 2008, feliz76
Komentarze
2008/02/01 18:42:17
uuuuu az tak daleko????
-
2008/02/02 21:07:50
Niech sięuda! :-)
-
2008/02/03 10:30:56
Yes! Yes! Yes!!

Hehehe ja tak samo dostaje gesiej skorki na mysl o aplikowaniu o USA... aplikacje juz wypelnilam, teraz tylko spotkanie umowic. zenada. Do zobaczenia laallala xx
-
2008/02/13 19:55:40
do zobaczenia Szu :) Juz mi sie japa raduje!
adopt your own virtual pet!